Lublin – 5 powodów by go odwiedzić


Czy byliście już w Lublinie?

To miasto na wschodzie Polski ma ogromny potencjał i jeśli Wasze turystyczne ścieżki jeszcze nie zaprowadziły Was na Lubelszczyznę, warto to nadrobić. Już tłumaczę dlaczego…
 

Zabytki
Lublin to jedno z niewielu miast, które pomimo ogromnych strat poniesionych w czasie wojny, pozostało w oryginalnym kształcie bez istotnych ingerencji w zabytki (oczywiście z wyjątkiem ich renowacji). Spacer po urokliwym Starym Mieście wśród starych kamienic, wizyta w Kaplicy Trójcy Świętej (z freskami z XV wieku), czy choćby odwiedzenie Bazyliki Dominikanów (XIII wiek) z obrazem Jana Matejki, z pewnością usatysfakcjonują spragnionych historii. Pamiętajcie, że to jedynie niewielki wycinek lubelskich zabytków.


Tradycja i nowoczesność
W Lublinie możecie doświadczyć tego, jak w oryginalny sposób hołd składany przeszłości przybiera nowoczesne formy. Osoby znudzone odwiedzaniem muzeów z pewnością docenią pokazy na fontannie multimedialnej oraz futurystyczną bryłę Centrum Spotkania Kultur. Świetną formą przekazania informacji o naszej historii są także inscenizacje w podziemnej trasie turystycznej.

  
Festiwale
Dopiero niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że w okresie wakacyjnym średnio co dwa tygodnie w Lublinie odbywa się jakiś festiwal o zasięgu międzynarodowym. W zależności od zainteresowań wystawcy z całego świata ściągają tu, aby zaprezentować się na przykład na Jarmarku Jagiellońskim, Carnavale Sztukmistrzów, Festiwalu Inne Brzmienia, czy Europejskim Festiwalu Smaku. Do wyboru, do koloru!



Krajobrazy i natura
Miejski klimat już Wam się znudził i chcecie odpocząć na łonie przyrody? Nie ma sprawy. Zależnie od Waszych potrzeb, możecie wybrać wypoczynek nad naszym Zalewem Zemborzyckim i spacer wzdłuż rzeki. W niedużej odległości od Lublina są też liczne lasy (Kozłówka), jeziora (Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie), parki (Nałęczów), które przyciągają turystów z całego regionu i nie tylko.




Regionalna kuchnia
Kto z nas nie lubi dobrego jedzenia? Na szczęście w Lublinie znajdziecie sporo miejscowych potraw. Są to zarówno przekąski, jak na przykład słynne cebularze, jak i typowe dania – pierogi po lubelsku. Warto pamiętać, że w okresie przedwojennym w Lublinie prężnie działała wspólnota żydowska, czego pozostałości w formie restauracji serwujących koszerne potrawy, możemy wciąż znaleźć na ulicach Lublina. Oczywiście amatorzy kuchni międzynarodowej także znajdą coś dla siebie wśród gąszczu restauracji skupionych głównie wokół centrum i Starego Miasta.



Mam nadzieję, że zachęciłam Was do odwiedzenia naszego miasta. 
To co, widzimy się w Lublinie?

Więcej kadrów z Lublina znajdziecie na moich profilach na Facebook'u i Instagramie.
Zapraszam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!

Copyright © 2014 o zdrowszym odżywianiu i nie tylko... , Blogger