5 przedmiotów w naszym otoczeniu, na których czają się bakterie


Przygotowałam dla Was dziś krótkie zestawienie przedmiotów w naszym otoczeniu, na których czają się bakterie. Większości nie dezynfekujemy, a części zwykle nawet nie myjemy. Ciekawe, czy któreś z nich Was zaskoczą…

Deska do krojenia
Oczywiście zawsze myjemy ją po użyciu, natomiast w malutkich szczelinach będących strukturą drewna bardzo chętnie mnożą się bakterie. Dlatego warto pilnować, aby deska po umyciu zawsze dokładnie wyschła - wilgoć stwarza świetne warunki dla bakterii. Dodatkowo, gdy obserwujemy na niej liczne nacięcia po nożu lub pęknięcia, po prostu powinniśmy ją wymienić na nową.


Gąbka do mycia
Pozostanę w rejonie kuchni. W każdym zlewie leży zwykle mała gąbeczka do czyszczenia naczyń lub blatów. Ona także powinna być z podobnych powodów często wymieniana - wilgoć to idealne środowisko dla baterii, a struktura gąbki dodatkowo im to ułatwia. Poza tym zauważyłam ciekawe zjawisko - w momencie, gdy ścieracie zabrudzenia z podłogi i blatu, często zdarza się, że odruchowo najpierw ścieramy podłogę, a dopiero potem tą samą myjką przecieramy blat, co jest oczywiście całkowicie nielogiczne. Do ścierania podłogi najlepiej użyć jednorazowego ręcznika. 


Pieniądze
Na całe szczęście powoli coraz popularniejsze staje się płacenie bezgotówkowe, ale nie da się uniknąć kontaktu z monetami i banknotami. Nikt ich nie myje, a my także nie mamy zwyczaju mycia rąk po tym jak je trzymaliśmy. Zwykle są one w obrocie przez conajmniej kilka lat, przebywają w różnych miejscach, często spadają na ziemię, a jak już wspominałam, przez całe swoje życie nie są myte. Jakby nie patrzeć cały czas mamy w ten sposób w obrocie „brudne pieniądze” ;)


Telefon komórkowy
Coś, z czym nie rozstaje się już obecnie większość osób. Sprawdzamy na nim godzinę, piszemy wiadomości, przeglądamy informacje w internecie, przy czym niektórzy robią to nawet w trakcie korzystania toalety! Zastanówcie się czy przed wzięciem telefonu do rąk, a po kontakcie z innymi źródłami bakterii zawsze myjecie ręce? Telefonu nie da się dokładnie umyć z racji dużej ilości zakamarków oraz braku wodoodporności w przypadku większości modeli. Za to pamiętajmy, aby na przykład nie kłaść telefonu na poduszce w czasie snu lub nie dawać go małym dzieciom, które w trakcie zabawy potrafią sprawdzić także jak smakuje smartfon. 


Klawiatura komputera
Z podobnym problemem zmagamy się w przypadku klawiatury komputera. Duża ilość zakamarków, brak możliwości dokładnego wyczyszczenia oraz niemycie rąk przed użyciem - wszystko to składa się na stworzenie świetnej bazy do rozwoju bakterii. 


Zaskoczyło Was to zestawienie? A może macie jeszcze coś do dodania?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!