Jak prawidłowo zmierzyć ciśnienie?


Dzisiaj mam dla Was post w nawiązaniu do wpisu na temat nadciśnienia tętniczego (znajdziecie go TUTAJ). Jak już Wam wspominałam, ciężko ugryźć tak rozległy temat i nie da się wszystkiego napisać wystarczająco zrozumiale i jednocześnie poruszając wszystkie aspekty.
Jednocześnie kilka wydarzeń ostatnich dni natchnęło mnie, żeby napisać dla Was parę słów o tym, jak prawidłowo zmierzyć ciśnienie. W pierwszej chwili wydawało mi się to tak oczywiste i nie do pojęcia, lecz widząc spektrum "technik" jakie prezentują pacjenci, wygląda na to, że jednak warto zrewidować, czy oby na pewno mierzycie ciśnienie sobie, bądź swoim rodzicom, ciotkom, dziadkom prawidłowo.


Aparat manualny

Jest to zestaw, w którym poza mankietem do pomiaru potrzebny jest stetoskop (może być lekarski, ale prosty, który zwykle dołączany także spokojnie wystarczy). Mankiet należy założyć na ramię tuż powyżej zgięcia łokciowego, ale tak aby mieć do niego minimalny dostęp. Warto tutaj wspomnieć o rozmiarach mankietów. W przypadku obwodu ramienia znacznie odbiegającego od normy trzeba także pamiętać o zmianie rozmiaru mankietu. Gdy będzie on proporcjonalnie zbyt wąski (czyli używając za małego mankietu u zbyt "dużej" osoby) pomiar będzie zawyżony. Optymalnie mankiet powinien zajmować 2/3 ramienia.

Sam pomiar polega na przyłożeniu słuchawki do okolicy tuż pod zgięciem łokciowym i napompowaniu mankietu. Na zegarze połączonym z nim wskazówka będzie pokazywać aktualne ciśnienie w mankiecie. Pompujemy około 20-30 mmHg powyżej przewidywanych wartości. Innymi słowy, gdy ciocia mówi, że zawsze ma ciśnienie około 120/80 mmHg nie ma sensu pompować mankietu do 200 w oczekiwaniu aż gałki wyskoczą jej z orbit.
Gdy dopompujemy mankiet do końca delikatnie luzujemy pokrętło zaworu przy pompce. Nie róbcie tego zbyt mocno, gdyż przy szybko spadającym ciśnieniu z mankiecie możecie nie zarejestrować mierzonych wartości. Stetoskopem nasłuchujemy momentu, gdy w słuchawkach usłyszymy początek pulsowania - wartość wskazywana w tym momencie przez zegar jest ciśnieniem skurczowym. Nasłuchujemy dalej, aż do momentu gdy przestaniemy słyszeć pulsowanie - wartość wskazywana w tym momencie przez zegar jest ciśnieniem rozkurczowym.
Gotowe! 


Taki pomiar ciśnienia nie tylko wygląda profesjonalnie :), ale też uchodzi na nieco dokładniejszy od pomiaru automatem. Ponadto w przypadku arytmii, automatyczne ciśnieniomierze nie zawsze potrafią same określić wartości ciśnienia. Z tego względu umiejętność pomiaru ciśnienia tętniczego aparatem manualnym jest zawsze przydatna.

Aparat automatyczny

W dobie wszechobecnej elektroniki i wygody ciśnieniomierze automatyczne zdominowały już chyba powoli rynek. Faktycznie, są zdecydowanie wygodniejsze i pozwalają na samodzielny pomiar ciśnienia. Wszak nie każdy ma pod ręką kogoś, kto będzie dokonywał manualnych pomiarów u niego nawet kilka razy dziennie. Poza tym ciśnieniomierze elektroniczne mają też wbudowaną pamięć, dzięki czemu można podejrzeć uzyskiwane wyniki razem z datami. Wystarczy założyć mankiet i nacisnąć guzik! Niby proste, a jednak nie do końca. O ile pomiar manualny wymaga skupienia i jest zwykle przeprowadzany wręcz z namaszczeniem, to przy użyciu automatu często są popełniane błędy skutkujące nieprawidłowymi odczytami. Z tego względu poniżej wypunktowałam Wam kilka zasad, które należy zachować przy pomiarze ciśnieniomierzem elektronicznym.


1. Czujnik w mankiecie powinien być umieszczony w okolicy dołu łokciowego. To on zastępuje stetoskop, dlatego jeśli znajduje się na przykład na łokciu lub do góry nogami, pomiar może w ogóle nie zostać przeprowadzony. Na mankiecie sensor zawsze jest wyraźnie oznaczony.

* To czy założycie mankiet na lewą czy prawą rękę, nie powinno wpływać na wynik. W prawidłowych warunkach ciśnienie na obu kończynach powinno być zbliżone. Duże różnice między ciśnieniem mierzonym na prawej i lewej ręce mogą świadczyć o nieprawidłowościach i należy je zgłosić lekarzowi.

2. W czasie pomiaru ręka powinna spoczywać luźno. Niedopuszczalne jest zgięcie ręki. Nie powinna ona być także trzymana w powietrzu, ponieważ napięte mięśnie będą wpływać na wynik pomiaru. W czasie badania nie powinno się nią także ruszać. Wszystko to może spowodować fałszywie wysoki pomiar. 

* Widywałam już sytuacje, gdy pacjent najpierw włączał pomiar, a potem tą samą ręką z nałożonym mankietem odsuwał sobie krzesło w trakcie pomiaru, żeby usiąść. To bardzo jaskrawy przykład, ale z kolei trzymanie ręki w powietrzu w czasie mierzenia ciśnienia, żeby lepiej widzieć wskazanie lub nie napinać kabla są nagminne.

3. Podczas mierzenia ciśnienia nie powinno się także mówić. To chyba najczęstszy obserwowany błąd. Z pozoru wydaje się, że użycie automatu oszczędza czas. Niestety w czasie pomiaru należy po prostu wstrzymać wszelkie czynności, ponieważ mówienie także może wpłynąć na zawyżony wynik.

* Często pacjenci w trakcie pomiaru kontynuują rozmowę lub opowiadają o swoich dolegliwościach.

Czy widzieliście któreś z wymienionych błędów na żywo?
Mam dla Was propozycję. Przy najbliższej wizycie u rodziców lub dziadków poproście ich o zmierzenie ciśnienia przy Was, nie mówiąc im jak powinni to zrobić. Zwróćcie uwagę czy popełniają któreś z tych błędów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!

Copyright © 2014 o zdrowszym odżywianiu i nie tylko... , Blogger