Stymulator serca - czym jest rozrusznik serca, jak działa i do czego właściwie służy?


Na Waszą prośbę opowiem Wam dziś parę słów o stymulatorach serca, czyli o jednym z moich ulubionych zagadnień medycznych. TUTAJ pisałam Wam czym zajmuje się kardiologia, zaś elektroterapia jest jedną z jej dziedzin.


Serce posiada swój własny naturalny rozrusznik. Jest nim układ bodźco-przewodzący, który z różnych przyczyn chorobowych może nie pracować prawidłowo. Stymulatory serca to jedne z kilku rodzajów urządzeń, które można wszczepiać pacjentom w ramach leczenia (o innych tzw. urządzeniach wszczepialnych, które często są ze sobą mylone opowiem w kolejnych wpisach). Wszystko zależy oczywiście od wskazań. W dużym uproszczeniu stymulator serca ma za zadanie pobudzać serce wtedy, gdy wskutek zaburzeń rytmu o charakterze wolnej pracy serca (bradyarytmii) lub zaburzeń przewodzenia (bloków) nie chce ono pracować samo. 
Samo zagadnienie zaburzeń rytmu serca i wskazań do różnych rodzajów elektroterapii to bardzo szeroki temat, o którym napiszę z pewnością jeszcze wiele wpisów.

Obecnie stosowane stymulatory składają się z elektrod, które wszczepia się do serca od wewnątrz oraz puszki, czyli "mózgu" całego urządzenia. W puszce znajduje się także bateria dostarczająca energii elektrycznej do pracy. 
W przypadku klasycznych stymulatorów można użyć jednej lub dwóch elektrod, które umieszcza się odpowiednio w komorze i/lub przedsionku serca. Zabieg jest zwykle wykonywany w znieczuleniu miejscowym, a elektrody są umieszczane odpowiednich miejscach w sercu przez naczynia krwionośne. Zwykle w okolicy podobojczykowej zaszywa się pod skórą puszkę urządzenia. 


Pierwszy wewnętrzny stymulator został wszczepiony w 1958 roku. Od tego czasu oczywiście sporo się zmieniło zarówno w zakresie rozmiarów, techniki wszczepiania, jak i dostępnych funkcji urządzeń. 
Z biegiem lat stały się one coraz mniejsze, teraz są mniejsze od paczki zapałek. Co więcej wymagają one także coraz bardziej specjalistycznego programowania.

Jak już wspominałam, stymulator ma za zadanie pobudzić serce w momencie, gdy nie pracuje ono samodzielnie z racji wspomnianych wcześniej przyczyn. W związku z tym elektrody pełnią nie tylko funkcję przewodzenia impulsów do serca, ale także ich odbioru i przekazywania w przeciwnym kierunku. Prawidłowo zaprogramowane urządzenie będzie czuwać i obserwować własną, prawidłową pracę serca i pobudzać je jedynie w razie braku tejże własnej aktywności.

Zestawy składające się z dwóch elektrod mogą także odbierać impulsy w jednej jamie serca (przedsionku) i odpowiednio dostymulować  do nich niższe piętro (czyli komorę) w sytuacji, gdy impulsy nie przechodzą prawidłowo przez naturalny układ bodźco-przewodzący serca.

Samo pobudzanie serca przez stymulator jest całkowicie bezbolesne i wymaga niewielkiej ilości energii elektrycznej. Dzięki temu stymulatory mogą pracować nawet do 12 lat. Co dzieje się potem? W odpowiednim momencie należy wymienić stymulator. O ile elektrody są sprawne i działają bez zarzutu, wymienia się wtedy jedynie puszkę urządzenia, a nie cały układ.


Stymulator wymaga także regularnej kontroli. 

Służą między innymi obserwacji funkcji baterii. Dzięki temu w odpowiednim momencie można podjąć decyzję o wymianie urządzenia, gdy bateria jest bliska wyczerpaniu. 
Ponadto, jak już podkreślałam, stymulatory serca wymagają programowania i dostosowania parametrów do aktualnej sytuacji klinicznej pacjenta, która może zmieniać się z biegiem lat. 
Poza tym jest to tylko urządzenie, więc w czasie jego funkcjonowania mogą (oczywiście bardzo rzadko) pojawiać się różnego rodzaju usterki, jak na przykład uszkodzenie bardzo starej elektrody. Kontrole mają za zadanie wyłapać wszelkie nieprawidłowości, nawet jeśli nie dają one jeszcze objawów.

Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam nieco ten temat!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!