Recepta na zdrowsze święta, czyli jak przetrwać Boże Narodzenie, nie przytyć w święta i nie tylko?


Nie da się nie zauważyć, że Boże Narodzenie tuż tuż. Nasza tradycja jest wspaniała i powinniśmy ją celebrować, choć w całym tym świątecznym szaleństwie i przesycie warto znaleźć odrobinę zdrowego rozsądku. Dziś podrzucam kilka metod na to, jak przetrwać Boże Narodzenie tak, aby nie być na siebie złym po trzech dniach siedzenia za stołem. 

Warto pamiętać o tym, że tak samo jak ciężko stracić kilka kilogramów w ciagu dwóch dni, tak samo i nagle nie przytyjemy do niebotycznych rozmiarów po nadprogramowym kawałku ciasta czy dodatkowej porcji karpia.
Świąteczne potrawy to jeden z elementów naszej tradycji, więc o ile Wam smakują nie musicie sobie odmawiać wszystkiego dla zasady. 
Kluczem do w miarę zdrowego przetrwania świąt są mniejsze porcje. Nakładając sobie odrobinę każdego smakołyku możemy zdecydować, który smakował nam najbardziej. Pamiętajmy też o wszystkich potrawach przewidzianych na cały wieczór i zostawmy miejsce na wszystkie. 

Ciekawym rozwiązaniem jest też mały eksperyment w formie przygotowania jednej lub kilku pozycji w menu w lżejszej wersji. Może być to na przykład pieczona a nie smażona ryba lub ciasto z mniejszą ilością cukru. W ten sposób można pokazać też najbliższym, że zdrowsze potrawy nie muszą być niesmaczne. Oczywiście po raz kolejny powtarzam, że tradycyjne potrawy także nikomu nie zrobią krzywdy. Musimy po prostu pamiętać o zabraniu ze sobą zdrowego rozsądku.


Zwykle świąteczne spotkania są skoncentrowane jedynie wokół stołu. Kiedy dotyczy to wieczerzy wigilijnej, czy głównych potraw jest to całkowicie zrozumiałe. Niemniej jednak w przerwach pomiędzy tymi atrakcjami warto przenieść się w miejsce, w którym nie mamy pod nosem miski sałatki jarzynowej czy patery z ciastami, które bez zastanowienia będziemy podjadać w czasie rozmowy. Jedzmy świadomie.

Idealną opcją jest przerwa na przykład na zabawę z najmłodszymi. Po pierwsze nasza uwaga nie będzie skoncentrowana cały czas na jedzeniu. Poza tym dzieci zwykle oczekują od nas sporo ruchu, dlatego wyjście na spacer, sanki, ulepienie bałwana czy jakakolwiek zabawa na podwórku rozrusza także i nas.


Święta to czas wolny od pracy i nauki, więc postarajmy się wykorzystać go przede wszystkim na odpoczynek. Rodzinne spotkania to oczywiście jego element, ale poobiedni rodzinny spacer lub wyjście na łyżwy to także dobra metoda na przewietrzenie głowy od nadmiaru codziennych spraw. Starajmy się nie stresować na zapas przygotowaniami i przebiegiem świąt. Na co dzień mamy wystarczająco dużo zmartwień. Odpoczynek jest także ważnym elementem dbania o własne zdrowie. 

Zawsze przypominam także o dobrostanie psychicznym, jako o często pomijanym aspekcie zdrowia. Z tego względu okres świąteczny to idealny moment na rozmowy z bliskimi i poprawę wzajemnych relacji, które są pomocne w tym zakresie.

A czy Wy macie jeszcze jakieś patenty na zdrowe święta?



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Każdy komentarz to dla mnie nagroda i mobilizacja do dalszego pisania. Dzielcie się swoimi wrażeniami i przemyśleniami, chętnie wysłucham też Waszych uwag i sugestii, to miejsce tworzę dla Was!